Siassia

Stars & ORSAY

 

Karina Kunkiewicz

Aktorka i prezenterka. Absolwentka Warszawskiej Akademii Teatralnej. Gra w serialach i spektaklach teatralnych. Przez trzy lata prowadziła w TV4 program „Modna Moda”, była gospodynią Big Brother 4.1 i innych programów telewizyjnych.  Ostatnio wystąpiła w obsypanym nagrodami filmie w reż. Marka Lechkiego „Erratum”.

 

 

Warszawa.

Nigdy nie mieszkałam w innym mieście i nie wyobrażam sobie życia gdzie indziej. Pochodzę z warszawskiej Pragi. Wychowałam się w przedwojennej kamienicy z fasada pokryta śladami od kul. Kocham tę dzielnicę – odrapane bramy, ostatnie prawdziwe warsztaty rzemieślników, specyficzny klimat i totalny brak snobizmu. No i to, że sąsiedzi z mojej kamienicy są jak rodzina. Utrzymujemy bliski kontakt, chociaż od dawna tam nie mieszkam.

 

Pasje.

Moją wielką miłością jest kino. Dobry film przenosi mnie w inną rzeczywistość. Uwielbiam atmosferę sali kinowej, wspólne przezywanie emocji. Nie przeszkadza mi nawet czyjeś chrupanie popcornu, sama nie pogardzę solidnym kubełkiem. Ale tylko na filmach akcji i komediach. Nigdy na dramacie psychologicznym!

 

Kuchnia.

Uważam, że dobre danie jest jak dzieło sztuki. Wyjątkowo nietrwałe, ale w przeciwieństwie do obrazu czy instalacji ma wielką zaletę- można je zjeść. Bo jedzenie lubię równie bardzo jak gotowanie. Smaki potraw zapamiętuję na zawsze, kiedy jem coś doskonałego wzruszam się jak Meryl Streep grająca Julię Child w filmie „Julie and Julia”. Uwielbiam ten film i uwielbiam gotować. Moją specjalnością jest np. beza Pawłowej z malinami. Nieskromnie powiem- boska!

 

Moda.

Nie jestem fashionistką, ale pasjami śledzę tendencje w modzie. Potrafię  wsiąknąć na kilka godzin w internet śledząc pokazy światowych projektantów. Wprawdzie potem nie mam odwagi naśladować stylizacji z wybiegów ale przemycam pewne elementy. Prowadzę pokazy mody, przyjaźnię się z kilkoma projektantami i traktuję modę jako kolejną dziedzinę sztuki. W okresie wyprzedaży powinnam być zamykana w domu na wielką kłódkę.

 

Sport.

Zawsze mi się wydawało, że ze sportu najbardziej lubię taniec na fajnej imprezie. Aż tu nagle zaskoczenie! Pokochałam jogging! Na razie biegam kilka razy w tygodniu po 8 km i sprawia mi to ogromna przyjemność. W ubłoconych butach, spocona, z ulubioną muzyką w słuchawkach, biegnę ścieżką w trawie sięgającej ramion i czuję że żyję!

 

Galeria: Karina Kunkiewicz!

facebook YouTube